Wybory prezydenckie: Strusi But

Ogólna radocha, bo wszystko wskazuje na to, że wybory prezydenta Ukrainy w najbliższą niedzielę wygra człowiek, któremu zachodnim politykom nie wypada podawać ręki, ale obywatele tego kraju kładą na to przysłowiową laskę, gdyż żyją w przekonaniu, że nie jest z nim tak źle jeśli nosi buty ze strusiej czy krokodylej skóry, czyli że im pokazał że jest cool pacan, a to z kolei nie jest prawdą, bo to wcale nie jest cool, tylko obciach największy w najgorszym PGR. A jak wybory wygra Piękna Pani, to też nie będzie źle, bo ona jest jak Jezus, co z jednej ryby robi pięć, a z butelki wody truskawieckiej «Naftusia» litry wybornego wina i nie wiedzą biedacy, że żeby się najeść, to trzeba pracować, a nie liapaty jazykom. Jak by tam nie było, dla działaczy organizacji pozarządowych lepszy będzie Strusi But — dzięki niemu granty z Zachodu znowu popłyną na Ukrainę jak «Dnipr Szyrokyj».