Żyttia i smert’

tu chyba nikt nie choruje i nie umiera bo na ulicach wcale nie widać karetek pogotowia na sygnale a jak już się niewiadomo skąd pokażą to i tak żaden kierowca mu nie ustąpi bo ma to w dupie albo nie wie że wypada ustąpić że śmierć jedzie

kiedy zaś zjawi się samochód do przewożenia pieniądza to włączy tylko światełko i trąbkę a wszycy prosze bardzo i przejeżdża sobie

pieniądz się tu szanuje

Żyttia i smert’: 2 комментария

  1. Chamstwo na kijowskich drogach wkurza wszystkich-nawet Kijowian. Ja też nie rozumiem dlaczego nikt nie przepuszcza karetek pogotowia. Zauważyłam, że oprócz samochodów pancernych przewożących 100 hrywien :)) przepuszcza się też wielkie bryki z tajemniczymi numerami rejestracyjnymi BP (dla niewtajemniczonych wyjaśniam skrót Werchowna Rada). No cóż naturalna selekcja, jak jesteś słabym osobnikiem i zachorujesz-to po prostu odpadasz z gry. Dzięki temu naród jest mocniejszy!

  2. Drogi BUTURLAKu!

    Bardzo fajnie sie kiedys czytalo Panskie teksty!

    Prawie nazawsze zapomnialem o tym blogu!…nie zagladam od miesiecy, a tu! — juz znowu sie imprezuje!

    Najlepsze zyczenia z okazji Swiat!weselych i garnych Swjat!

    Udanego Sylwestra! (-nie na Ukrainie bede sie balowalo?!)

    czekam/y na te i inne fajne historijki!

    wiktor

    lwow

Обсуждение закрыто.