Eurowizja

Gratuluję ukraińskim siostrom i braciom sukcesu na Eurowizji. Drugie miejsce Ani Lorak to już jest coś, choć szkoda, że nie pierwsze:)

Ale cóż — Rosjanie widocznie więcej zapłacili i wygrał Dima Bilan.

Polska pojechała za to po bandzie. Zamiast wysunąć jakiś rodzimy talent, postanowiła wytrzeć sobie twarz Amerykanką Isis Gee.

Ok, ok — Isis Gee ma polskie pochodzenie, polskiego męża i mieszka w Polsce. Nie zmienia to jednak faktu, że jest plastykowym robotem, powiększoną do ludzkich rozmiarów lalką ze sklepu z zabawkami… 

 

Wąchock:Ukraina

Czy wiecie, dlaczego w Wąchocku autobusy są szersze, niż dłuższe?

— Bo wszyscy chcą stać obok kierowcy.

Podobnie jest na drogach Kijowa. Każdy chce tu być pierwszy, czyli — jak w legendarnym Wąchocku — każdy chce stać obok kierowcy. 

Nie przepuszczają się nawzajem, blokują skrzyżowania, z dwóch pasów jazdy w jednym kierunku robią cztery, albo i pięć.

A wy się potem dziwicie, że Juszczenko nie może dogadać się z Tymoszenko… 

Drogówka

Dosłownie powalił mnie dziś szef ukraińskiej drogówki Serhij Kołomijec', który zapowiedział, że podległe mu służby kupują właśnie nowy sprzęt.

Pozwoli on szybciej załatwiać formalności związane z wypadkami drogowymi — podaje "Interfax-Ukraina".

drogowka

Coż to za taki cudowny sprzęt? — pomyślałem i, czytając dalej, o mało nie zlałem się ze śmiechu.

"Są to elektroniczne linijki (zapewne do mierzenia odległości między pojazdami, które się stuknęły)", a także "aparatura do oświetlania miejsc wypadków drogowych w czasie nocnym".

"S. Kołomijec' jest przekonany, że pozwoli to na przyspieszenie załatwienia formalności, dotyczące wypadków na drogach" — napisał Interfax.

Działanie od dupy strony. Rozwiązania te ułatwią może pracę milicjantom, ale przecież nie użytkownikom dróg.

Ci ostatni dalej będą stali w korkach, oczekując na przyjazd patrolu do wypadku, bo przecież na Ukrainie nawet najmniejsze otarcie samochodu musi być opisane przez milicję, a wóz, biorący udział w takim zdarzeniu nie może być ruszony z miejsca, w którym do wypadku doszło.

Juszczenko/Medwiediew

Bardzo mnie rozbawił telegram prezydenta Wiktora Juszczenki do nowego premiera Rosj, Władimira Putina.

Rozbawił mnie, bo ukraiński prezydent pogratulował premierowi, a o zaprzysiężonym dzień wcześniej nowym rosyjskim prezydencie zapomniał. Na stronie internetowej Juszczenki życzeń dla Wiktora Miedwiediewa nie ma.

Nawet mi się to spodobało: w końcu wyrosłem w zawadiackiej, postszlacheckiej Polsce, gdzie ten, co dowali Moskalowi, staje się bohaterem narodowym.

Nie wysyłając Miedwiediewowi gratulacji ukraiński prezydent postąpił więc jak wolny kozak, co się kulom nie kłania i za nic ma władców świata tego.

Juszczenko jednak nie jest wolnym kozakiem, lecz szefem państwa, sąsiadującego z mało przewidywalną Rosją.

I po co mu takie zabawy?

Kawał

Znalazłem w ukraińskiej sieci kawał o Polakach:

Чим відрізняється поляк від молдавана?
Поляк, перед тим як посцяти у раковину, виймає звідти посуд.

(Czym się różni Polak od Mołdawianina? — Polak przed odlaniem się do zlewu wyciąga z niego naczynia)

Bardzo śmieszne.

Nawet nie ucieszyłem się, że autor tego dowcipu wysoko stawia stopień cywilizacyjnego zaawansowania sąsiedniej Ukrainie Polski, nie docenia zaś tegoż stopnia w równie sąsiedniej Mołdawii.

Polacy nie opowiadają sobie kawałów o Ukraińcach. Układanie kawałów na strategicznego partnera byłoby zaprzeczeniem idei Giedroycia — złośliwie se pomyślałem.

Turgieniew a sprawa polska

Interesowałem się niedawno sprawą zmiany nazwy lwowskiej ulicy Turgieniewa na ul. Bohaterów UPA. Przyznam, że interesowałem się niezbyt głęboko, tylko z zawodowego obowiązku, bo ani mnie to grzeje, ani ziębi. Nie mieszkam we Lwowie, więc nie mi sądzić o nazwach tamtejszych ulic, pomyślałem i wytarłem temat z pamięci.

Ale Turgieniew powrócił. I to w jakim stylu! W polskiej rogatywce i na tle plakatu z napisem "Sława Bohaterom UPA!". Powrócił w zdjęciu przy tekscie o zmianie nazwy ul. Turgieniewa na ul. Bohaterów UPA, umieszczonym na Lwowskim Portalu , który jest częścią znanego ukraińskim czytelnikom portalu ProUA. Wieść gminna niesie, że właścicielem ProUA jest Witalij Hajduk, współwłaściciel Związku Przemysłowego Donbasu , który kręci niezłe interesy w Polsce.

turgieniev

Kiedy więc ujrzałem podobiznę Turgieniewa w rogatywce polskiego porucznika, zacząłem doszukiwać się w materiale Lwowskiego Portalu polskich akcentów. Czytałem od początku do końca i na wspak. Szukałem pod, nad i między wierszami. Buszowałem pośród kombinacji słów i liter początkowych i nijak nie mogłem pojąć, o co w tym zdjęciu chodzi. Przecież nie może być tak, że dziennikarz umieszcza sobie obrazek i nie ma w tym żadnego podtekstu — myślałem.

Zdecydowałem w końcu zasięgnąć języka u źródeł. Napisałem do Lwowskiego Portalu list elektroniczny z prośbą o wytłumaczenie związku między materiałem o Turgieniewie, a Polską.

Moje pytanie:

"Szanowna redakcjo,

Jaki związek istnieje między opublikowanym przez was materiałem a jego ilustracją?"

Ich odpowiedź:

"Żadnego".

Ręce opadają…